Oj to fajnie, będę żyć....
Mam nadzieję, że nikomu taki z kolekcji nie ucieknie i nie dotrze do mojego domu, bo nie ręczę, będę w niego rzucać czym popadnie, a do tego będę tak krzyczeć, ze na pewno właściciel tego uciekiniera będzie wiedzieć gdzie go szukać...