Mam problem z moim psem. Gdy wracam do domu, ja lub ktoś z domowników, pies natychmiast na niego skacze. Nawet gdy jest na spacerze to potrafi się wyrywać na widok członka rodziny i skakać na niego. Nie muszę chyba pisać o tym jak wtedy wygląda ubranie? Nie wiem już co z tym robić. Nic nie pomaga a ja już nie mam siły.
#1
Napisany 28 maj 2011 - 20:08
#2
Napisany 28 maj 2011 - 23:55
ignorować go, tzn. jak przychodzisz a pies skacze nie odzywasz się do niego, odwracasz tyłem (tym samym nie dajesz mu możliwości skakania do twarzy) dopuki się nie uspokoi. Wówczas się z nim witasz. Jeśli pies zna komendy choćby "na miejsce" to go tam odsyłasz albo każesz mu usiąść. Jeśli wykona to go chwalisz i się z nim witasz. Musisz być konsekwentna i jeśli już zaczniesz to powinnaś kontynuować aż pies "załapie" że ty wchodząc do domu najpierw się rozbierasz (z odzieży wierzchniej oczywiście
) a dopiero potem się z nim witasz.
#3
Napisany 13 czerwiec 2011 - 23:32
Pies słucha komend, jednak nie w sytuacji gdy wracam do domu. Na spacerach jest znacznie lepiej. Jestem konsekwentna jednak wiem, że dzieci nie są i niejednokrotnie nie odsyłają go na miejsce. Miałam nadzieję, że skoro ja będę tego od niego wymagać, to zastosuje to też do innych domowników. Muszę się przyznać, że czasami jestem już zmęczona tą walką o spokojne wchodzenie do domu. Dziękuję za radę. zacznę wymagać konsekwencji od wszystkich domowników bo widzę, że w przeciwnym wypadku to nic nie da.
#4
Napisany 29 grudzień 2011 - 23:19
U mnie sytuaja wygląda podobnie, ale piesek rozumie komendę NIE WOLNO i jak się zbiera do skakania to po niej przechodzi mu to. Oczywiście na początku to skakała niemiłosiernie często. Ale na szczęście już powoli panuję nad sytuacją.
Pozdrawiam,
Daniel
Pozdrawiam,
Daniel
#5
Napisany 16 styczeń 2012 - 15:10
Najważniejsza jest konsekwencją. Ignoruj psa, a z czasem przestanie tak szaleć. Wiem łatwo się mówi a ciężej wykonać.
#6
Napisany 16 styczeń 2012 - 22:56
Kiedy wchodzisz lub wychodzisz z domu nie zwracaj na niego uwagi przez około 30 minut. Pies powinien się ospokoić. Nie reaguj na niego - najlepiej nie patrz w jego stronę, nie głaszcz go itd. Kiedy minie 30 minut możesz do niego podejść.
#7
Napisany 17 styczeń 2012 - 21:40
Ja bym osobiście nie czekał 30 minut tylko do czasu aż pies odpuści i zacznie ignorować. Nasz staffik bardzo szybko zabiera się za swoje lub jeszcze częściej za czyjeś zabawki. Wtedy to można się z psem przywitać.
1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników



Zaloguj się »
Rejestracja

Wróć do góry









