Moi dziadkowie mieli kiedyś jamnika. Uwielbiałem go. Był nieposłuszny i złośliwy a przy tym bardzo radosny i kochany. Wszędzie było go pełno. Rządził całym domem lecz robił to w tak uroczy sposób, że wszyscy mu ulegali. Uwielbiał się bawić z dziećmi i nigdy nikomu nie zrobił krzywdy. Kochał domowników do tego stopnia, że potrafił stanąć w ich obronie naprzeciw wielkiemu psu. Mały piesek ale ma wielkie serce. Polecam wszystkim mającym podwórko gdzie mógłby kopać nory lub posiadającym energiczne dzieci.
#1
Napisany 10 czerwiec 2011 - 21:56
#2
Napisany 10 czerwiec 2011 - 22:29
Ja jako dziecko miałam jamnika. Był dokładnie taki jak opisałeś. Uwielbiałam go i cały czas spędzał ze mną. Nikt nie mógł nawet w zabawie udawać, że chce mnie bić, bo mój Kastor natychmiast rzucał się do obrony. Nie można go było oduczyć kopania wszędzie tam gdzie nie powinien. Pamiętam jak pojechałam z nim na wieś do cioci, która sadziła na działce ziemniaki. Nie sadzarką lecz łopatą. Polegało to na tym, że szła w rządku i zakopywała co kawałek ziemniaka łopata. Gdy doszła do końca rządka to zobaczyła, że mój pies szedł za nią i wykopał co do jednegoa. Nawet się nie złościła lecz kulała ze śmiechu.
#3
Napisany 13 czerwiec 2011 - 23:52
To musiało być naprawdę zabawne. Chciałabym to widzieć. Jako dziecko marzyłam o jamniku szorstkowłosym. Niestety nigdy go nie miałam. Czy one mają podobne charaktery?
#4
Napisany 15 czerwiec 2011 - 22:15
Jamniki szorstkowłose rzeczywiście mają podobne charaktery ale wydaje mi się, że są mniej złośliwe. Ja przynajmniej takiego znałem. Są zabawne, ruchliwe i bardzo kochające. Mój znajomy jamnik wychowywał się w domu z małymi dziećmi i nigdy nie zrobił im choćby najmniejszej krzywdy. Zawsze gdy próbowałem wygłupiać się z maluchami i je goniłem, psina rzucała się im na ratunek. I niestety w ruch wtedy szły zęby. Broniła ich jak lwica. Nie wiem tylko czy to wszystkie jamniki są takie czy może tylko suczki?
1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników



Zaloguj się »
Rejestracja

Wróć do góry








